Usta przyciągające uwagę

Usta przyciągające uwagę

Czerwone usta to już klasyka makijażu. Eleganckie, kobiece a przy tym dodające pewności siebie. Wyrazisty makijaż ust ma różne oblicza, w zależności od różnych odcieni czerwieni, różnego stopnia przejrzystości, faktury i połysku.

Czerwone usta – klasyka na wiele okazji

Są pewne trendy w makijażu, które są zawsze na czasie. Do takich trendów należą napewno czerwone usta, które znane są już od czasów starożytności. 

Wykopaliska prowadzone w Egipcie udowadniają, że już kilka tysięcy lat temu barwiono usta na ten kolor. Znaleziono tam, prawdopodobnie ówczesną szminkę do ust. Gdy dokładnie ją przebadano okazało się, że aż w jednej trzeciej składa się z czerwonego barwnika – ochry. Pozostałe składniki to między innymi żywica i tłuszcz. Naukowcy przypuszczają, że konsystencja ówczesnej szminki przypominała dzisiejszą i nakładało się ją pędzelkiem lub szpatułką. W erotycznym egipskim papirusie uwieczniona została kobieta malująca usta pędzelkiem.

„Egipcjanie byli zdolnymi chemikami, uwielbiali makijaż i tworzenie z mieszanek różnych substancji kosmetyków  takich jak kremy nawilżające, kohle, róże od ust i na policzki, a nawet do malowania paznokci. Rozsypywali proszek pochodzący z naturalnych substancji  – mielonych orzechów, czy minerałów – na paletę, talerz albo łyżkę i łączyli go z tłuszczem zwierzęcym lub roślinnym, aby nadać mieszance odpowiednią strukturę”₁

„Czerwień zawsze posiadała ogromną moc. W kulturach Wschodu jest symbolem szczęścia, dlatego tradycyjnie nakazuje się pannom młodym w Chinach, Indiach i Wietnamie wkładać czerwone stroje w dniu ślubu. Czerwień związana jest też z teatrem: to ważny element w makijażu aktorów w chińskiej operze i japońskim teatrze kabuki”₂

Ciekawostką jest też fakt, że czerwień jest barwą, która ma najdłuższą falę spośród kolorów postrzeganych przez człowieka, co oznacza silniejsze w porównaniu do innych kolorów, reakcje naszej podświadomości.

W makijażu czerwień króluje od lat, głównie w postaci czerwonej szminki, która stała się klasyką makijażu. Sama Audrey Hepburn wyznała, że na zły dzień najlepsza jest czerwona szminka.

Chociaż historia pokazuje, że czerwona szminka była symbolem sprzeciwu, walki i patriotyzmu. Długo cieszyła się złą sławą i była utożsamiana z kobietami o wątpliwej moralności. Dziś czerwona szminka to pozytywnie odbierana pewność siebie.

Przełom nastąpił, gdy szminkę zaczęto kojarzyć z ruchem feministycznym. „Kobiety walczące o prawa wyborcze, maszerujące ulicami Nowego Jorku w 1912 roku, ostentacyjnie malowały sobie usta na czerwono”.₃

Nową symbolikę szmince nadano również w czasie II wojny światowej, kiedy to kobiety zachęcano do malowania ust – dla podtrzymania morale. Wtedy stała się ona symbolem patriotyzmu i woli walki. „Kobiety podczas II wojny światowej nosiły ją jako akt sprzeciwu, ponieważ Hitler nie lubił czerwonej szminki”.₄

„Aktorki nosiły ją w czasach, gdy zawód ten nie był poważany. Potem, w latach 50., kiedy królowa Elżbieta szła na koronację, miała czerwoną szminkę stworzoną specjalnie na tę okazję, aby dopasować ją do czerwieni szat jej stroju koronacyjnego. Stworzenie tej szminki przypisywano trzem różnym markom”. ₅

Czerwona szminka, niezależnie od pewnej symboliki i znamion historycznych, ma w sobie coś ponadczasowego, jeden wspólny mianownik – nieustraszonego ducha kobiecości.

Wystarczy nieskazitelna cera, wytuszowane rzęsy oraz czerwona szminka i mamy gotowy cały makijaż. 

Siłę czerwonej szminki potwierdzają nie tylko makijażyści, ale również naukowcy. Z badań przeprowadzonych przez Manchester University wynika, że po dziesięciu sekundach od pierwszego spotkania z kobietą, mężczyźni poświęcają ponad połowę czasu spędzonego w obecności kobiety na przyglądaniu się jej ustom.

„Od wieków kobiety malowały swoje usta w celu zwiększenia swojej atrakcyjności. Praktyka ta sięga czasów starożytnego Egiptu. Czerwone usta i postrzeganie kobiecej atrakcyjności nadal są ze sobą nierozerwalnie związane. Czerwona szminka jest najpotężniejszym wabikiem, który znacząco podnosi doznania wizualne”.₆


₁,₂,₃,₄,₅ Lisa Eldrige – „Facepaint. Historia makijażu”
₆. https://gigazine.net/gsc_news/en/20101125-pout-attracts/

Dodaj komentarz